Archiwum kategorii ‘Sprzedaż przez internet’

Coraz ciaśniej w sieci

sobota, 6 Marzec 2010

Dzisiaj czytałem artykuł z czasopisma Branża Dziecięca, zatytułowany “Ciaśniej w sieci“. Napisane jest w nim że w Polsce jest już 580 sklepów z zabawkami i artykułami dziecięcymi. Moim zdaniem jest to lekko przesadzone, tzn. może i jest ich tyle ale tak naprawdę w dużej części te sklepy są nie działające lub sklepy widmo co widać na pierwszy rzut oka.

“Zabawa” w e-handel jest o tyle prosta, że poprzeczka “wejścia” jest nisko postawiona. Praktycznie nie mając funduszy na upartego można otworzyć sklep internetowy. Bardziej przedsiębiorcze mamy po urodzeniu dziecka lub nawet wcześniej, myślą o takim biznesie. Jednak, jak słusznie zauważył Pan redaktor Marek Jankowski w swoim artykule,  jest to swego rodzaju pułapka. Rzeczywiście łatwo wejść w ten biznes, jednak bez wsparcia finansowego nie ma możliwości rozwoju, w internecie nie ma czasu na powolny rozwój, należy ruszyć “z kopyta” i iść za ciosem nie zwalniając ani na chwilę.

Internet przyciąga nowych kupujących, moim zdaniem będzie się tak działo w szybkim tempie. Wiele sklepów internetowych powstaje na kilka miesięcy i znikają, na ich miejsce pojawiają się nowe i tak będzie nadal. Te sklepy które konsekwentnie będą trwały na rynku, mają największą szansę na klientów. Świadomość marki w internecie powoli, ale wyrabia się wśród klientów w Polsce.

Dużym hamulcem dla zakupów w sieci są oszuści, ale moim zdaniem jeszcze gorzej na rozwój e-handlu w Polsce, są nierzetelne firmy. Wiele kupuję w internecie i niestety miałem już kilka sytuacji w których, firmy po  prostu “olewają” klientów. Nie wyobrażam sobie tego, aby klient nie mógł się do nas dodzwonić w godzinach pracy, każdy telefon jest odbierany a sprawy załatwiamy na bieżąco. Wiemy, że to dzięki dobrej opinii w internecie i między klientami, mamy tyle zamówień.

P.S. Zapraszam do zapoznania się z naszą nową ofertą zabawek, szczególnie zapraszam do działu promocje, dzisiaj miałem troszkę czasu i ulepszyłem nieco ceny na kilka ciekawych produktów. Szczególnie polecam ostatni hit, czyli ubierz hipcia.

Święta, święta i po …

środa, 6 Styczeń 2010

Już po świętach, najważniejszych dla wszystkich sklepów z zabawkami.  Zakończenie roku zmusza do podsumowań i refleksji nad sprzedażą w branży. Wiemy że okres od 15 listopada do 24 grudnia może przynieść nawet 50% rocznej sprzedaży.

Sprzedaż utrzymała się na poziomie roku 2008, co oznacza że nie zaskoczyła nas zbytnio.

Nie udało mi się napisać nic na blogu w okresie przedświątecznym i świątecznym z wiadomych przyczyn, teraz jednak mamy już zastój w sprzedaży i mam troszkę czasu :)

W 2009  roku nauczyliśmy się nowych rzeczy przy sprzedaży zabawek, na następny rok będziemy jeszcze lepiej przygotowani, a już na pewno zorganizujemy bardziej agresywną akcję promocyjną. Udało się nam zorganizować szybkie wysyłki i w gorącym okresie przedświątecznym dotarło do nas wiele pochwał w związku z naszym rozwiązaniem logistycznym. Przesyłki zamawiane do godziny 14:00 docierały następnego dnia lub gdy kurierzy mieli nawał przesyłek, troszkę później. Udało się nam dostarczyć niemal wszystkie przesyłki na czas. Mam jednak mieszane uczucia co do Poczty Polskiej, większość przesyłek docierała na czas a priorytety docierały przeważnie na dzień następny, jednak kilka przesyłek zaginęło bez śladu i mimo że wysłane były w  połowie grudnia do dnia dzisiejszego nie dotarły. Już złożyłem kilka reklamacji i za kilka dni złożę jeszcze kilka. Mam nadzieję, że przesyłki znajdą się, niestety niesmak i tak pozostanie u klientów.

W roku 2010 wprowadzone zostanie wiele nowości, już pod koniec 2009 roku wprowadziliśmy kilkanaście nowych zabawek. O kolejnych będziemy informowali sukcesywnie. Wprowadzimy również nowe wzory puzzli przestrzennych będzie już ich ponad 200 rodzajów.

Zakupy prezentów przed Grudniem

sobota, 14 Listopad 2009

Prezenty przed świętami kupujemy przeważnie przed samym Mikołajem lub Gwiazdką. Jednak z roku na rok coraz więcej ludzi robi zakupy wcześniej. Pierwsze zakupy świąteczne zaczynają się z początkiem listopada, zaraz po Wszystkich Świętych.  Instytucje rządowe, przedszkola i inne im podobne, zakupy zaczynają zazwyczaj po 10 listopada.

Sezon w branży zabawkowej uważa się  za rozpoczęty w połowie listopada. Wtedy to ruch w branży zaczyna się zwiększać najszybciej, praktycznie z dnia na dzień jest coraz więcej zamówień. Na ten czas sklepy z zabawkami mobilizują wszystkie swoje siły i rozpoczynają walkę nie tylko o klienta ale również o towar w hurtowniach. Sklepy internetowe mają przewagę ponieważ nie muszą zaopatrywać się w dużą ilość towaru, towar można zamawiać na bieżąco. W sklepach stacjonarnych gdy klient czegoś nie zobaczy to tego nie kupi, w internecie nie musimy mieć danej zabawki w magazynie a klient może ją zakupić.

Bardzo ważna jest logistyka w gorącym okresie przedświątecznym. Przesyłki kurierskie zazwyczaj docierają na następny dzień po nadaniu, nawet w samą wigilię kurierzy pracują do godziny 14:00 lub 15:00. W tym roku Dzieci dostaną prezenty pod choinkę na końcu tygodnia, czyli mamy bardzo dobry układ dni. W roku 2008 prezenty otwieraliśmy w poniedziałek, co za tym idzie w sobotę i niedzielę nie dostawaliśmy już przesyłek co skracało nam czas i możliwości dostarczenia zamówień drogą wysyłkową.

Jak wykazują badania rodzice nie oszczędzają na zabawkach dla dzieci, jednak nie tylko rodzice kupują zabawki dzieciom pod choinkę. Klientami sklepów z zabawkami stają się również dziadkowie, babcie, wujkowie, ciocie i znajomi. Poszerzone grono “mikołajów” potrzebuje więc coraz więcej zabawek, jak można się domyślić dziadek również nie oszczędza na wnukach. Jednak główną grupą docelową sklepów internetowych z zabawkami są rodzice oraz wujkowie, są oni w przedziale wiekowym który najczęściej korzysta z internetu i robi zakupy za pośrednictwem tej sieci.

Zachęcam do zakupów jak najwcześniej, najlepiej już dzisiaj, ponieważ pod koniec sezonu ceny często wędrują wysoko ponad te które są teraz z powodu braków w magazynach. Ceny niektórych produktów powiększają się nawet o kilkaset procent. Tak było w tamtym roku z najpopularniejszymi produktami np. Matami do tańczenia, przed sezonem kosztowały one 79zł a już na początku grudnia koszt tej samej zabawki to 149zł i dodatkowo zabawki te skończyły się u dystrybutora około 10 grudnia. Nie było już możliwości ich zakupu. Co drugi telefon był z zapytaniem właśnie o ten produkt.

Zapraszam do zakupów w naszym sklepie z zabawkami www.bawik.pl , aby mieć spokojną głowę i nie wydawać kroci na zabawki.

Duże misie w sklepie

wtorek, 6 Październik 2009

W zaiązku z wieloma pytaniami od klientów odnośnie dużych maskotek, postanowiliśmy poszeżyć ofertę zabawek o wielkie misie. Udało się nam ponownie nawiązać współpracę z hurtownią, która na początku działalności dostarczała nam maskotki. Okazało się, że mają właśnie takie misie na jakich nam zależy.

Duży miś

Duży miś

Stosunkowo niewielka cena i bardzo miły plusz, sprawia że zabawki te są doskonałe na każdą okazję.  Misie można obejrzeć w sklepie na ul. Wadowskiej w Krakowie lub na wirtualnych półkach sklepu z zbawkami. Stworzyliśmy specjalny dział dużych misiów.

Największy z misiów ma aż 70 cm!

Wraz z misiami do oferty wprowadziliśmy nowe zabawki pluszowe np. Etui na telefon, wieszaczki na ubranka i wiele innych maskotek marki FOFCIO.

Mamy nadzieję, że coraz szerszy asortyment spowoduje napływ nowych klientów i częstsze odwiedziny klientów którzy już robili u nas zakupy. Czekamy na dalsze sugestie co do asortymentu zabawek i chętnie będziemy wprowadzać do naszej oferty nowe zabawki.

Darmowa dostawa

środa, 12 Sierpień 2009

Dzisiaj rozprawię się z tematem darmowej dostawy. Zarządzający sklepami internetowymi szybko przekonują się, że darmowa dostawa jest doskonałą formą promocji.  Przekonali się o tym w sklepie stereo.pl w którym to przetestowano darmową wysyłkę w 2006 roku. Była to pierwsza taka głośna forma darmowej wysyłki, głośna dlatego, ponieważ każde zamówienie niezależnie od kwoty było wysyłane za darmo. Dzisiaj sklep stereo.pl również ma bardzo niski poziom darmowej wysyłki (130zł). Efektem promocji w 2006 roku był ponad 300% większy obrót.

W sklepie z zabawkami bawik.pl darmowa dostawa jest możliwa przy zamówieniach powyżej 300zł, niestety zabawki mają zbyt niską marżę i mniejszy próg oznaczał by konieczność dopłacania do zamówień.

Na własnym przykładzie wiem jak darmowa wysyłka wpływa na ilość zamówień. W antykwariacie warto.net ustawiłem darmową dostawę już przy zamówieniach powyżej 25zł jest to jeden z najniższych progów jakie udało mi się spotkać w Polskim e-commerce.  W antykwariacie mogę sobie na to pozwolić ponieważ inaczej liczy się tam zyski niż w sklepie z zabawkami. Efekt jest taki, że około 40% zamówień jest powyżej progu 25zł, bardzo często zdarza się tak że ktoś koniecznie domawia kolejne książki aby udało się przekroczyć próg darmowego zamówienia. Wiele zamówień jest bardzo dobrze wykalkulowanych i kwota zamówienia przeważnie mieści się w granicach 25-27zł. Mimo podwyżek cen Poczty Polskiej, próg darmowej dostawy nie został podniesiony. Czytałem już na kilku forach o swoim antykwariacie, gdzie wypowiadają się klienci właśnie na ten temat. Jest to oczywiście doskonały chwyt marketingowy, gdy klienci sami mówią o swoim miejscu zakupów i to dodatkowo w samych superlatywach :)

Nie w każdej branży możliwe jest udostępnienie darmowej dostawy. Nie wyobrażam sobie sklepu komputerowego w którym jest możliwość darmowej dostawy a ceny są porównywalne z innymi sklepami. Z drugiej strony sklepy które umożliwiają taką formę dostawy, z własnej woli rezygnują z części zysku.

Czwartkowe zamówienia

czwartek, 30 Lipiec 2009

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat zamówień potrzebnych “na wczoraj”. Wiele osób dzwoni przerażonych z pytaniem, czy zabawki dotrą na czas, jutro urodziny dziecka a ja obudziłem/am się dopiero dzisiaj.

Odpowiedź w naszym sklepie jest prawie zawsze pozytywna. Staramy się uspokoić klienta i poradzić mu najlepszy sposób dostawy, taki aby zabawki dotarły na czas, a dziecko nie było zawiedzione z powodu braku prezentu. Przeważnie jest to przesyłka kurierska za pobraniem, jest jeden z pewniejszych spodsobów dostawy. Niestety cena takiej usługi jest dosyć wysoka i na dzień dzisiejszy wynosi ona 24zł.

Trudności zaczynają się gdy zamówienie jest składane w piątek a zabawki potrzbne są na weekend. Jednak jest rozwiązanie w postaci gwarantowanego doręczenia w sobot. Niestety taka usługa u kuriera kosztuje dodatkowe 21zł. Co w przypadku przesyłki pobraniowej dostarczenej w sobotę kosztuje już 45zł.

Z uwagi na niektóre przypadki, gdy prezent nie jest aż tak potrzebny na weekend, ale dobrzy by było gdyby dotarl. Proponujemy wysyłkę zabawek za pośrednictwem Poczty Polskiej. Przesyłka priorytetowa to koszt na dzień dzisiejszy 12zł przy wpłacie na konto lub 19zł przy wysyłce za pobraniem. Jeżeli chodzi o Pocztę Polską nie pobierają oni dodatkowej opłaty za dostarczanie w sobty i w większości przypadków przesyłk wysłane w piątek docierają bez większych przeszkód w sobotę. W ostatnim roku wbrew temu co sie słyszy i czyta, Poczta Polska znacznie polepszyła swoje usługi. Ceny wzrosły dyrastycznie, jednak odbiło się to również na jakości usług świadczonych przez tę Państwową spółkę.

Jedynym dniem w którym przesyłek nie dostarcza Poczta Polska ani Kurier jest Niedziela. Więc prawie zawsze uda się dostarczyć przesyłkę na czas.

Gorący brak sprzedaży

sobota, 18 Lipiec 2009

Dzisiaj jest piękny dzień, świeci słońce, na niebie ani jednej chmurki, dodatkowo jest sobota. Większość ludzi odpoczywa i nie siedzi w domach, a ci którzy jeszcze pracują myślą nad tym jak będą odpoczywać po południu. Nie jest to dobry czas dla sprzedaży przez internet, jednak dobry na sprzedaż stacjonarną, co dobre dla jednych, niedobre dla drugich :)

Wydawało by się, że w internetowym sklepie z zabawkami w czasie lata powinny sprzedawać się grabki, łopatki, wiaderka i inne akcesoria na plażę i do piaskownicy. Nic bardziej mylnego,  asortyment tych zabawek jest tani, a do tego takie zabawki sprzedają się idealnie na plażach i w stacjonarnych sklepach z zabawkami. Kolejnym problemem jest nieporęczne pakowanie lekkich ale gabarytowych przedmiotów, często jest tak że zabawka jest lżejsza od samego opakowania., a koszt przesyłki wyższy od zabawki.

Zestaw do piasku

Zestaw do piasku

Dlaczego więc zatem, internetowe sklepy z zabawkami handlują takim asortymentem?

Odpowiedź jest prosta, dlatego że wypada mieć ten asortyment w swojej ofercie, przynajmniej w niewielkiej ilości. Dziwnie wyglądał by sklep z zabawkami bez tak ważnego działu dla dzieci. Przeważnie zabawki takie w sklepach internetowych, sprzedają się w sprzedaży wiązanej z innymi produktami.

Należy również pamiętać o tym, że zabawki te są na ogół potrzebą chwili. Rzadko kupi ktoś grabki i wiaderko na plaże w sklepie internetowym widząc, że ma taką możliwość na miejscu. Klient doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że zapłaci większą cenę ale będzie miał produkt natychmiast po zapłaceniu.

Podsumowując, sprzedaż zabawek ogrodowych w lecie jest dobrym interesem, jeżeli nie jest to sprzedaż internetowa.

Zabawki w sklepie z zabawkami

niedziela, 5 Lipiec 2009

Wczoraj przewoziliśmy zabawki i właściwie całą naszą firmę do nowego miejsca, za kilka może kilkanaście dni umieszczę tutaj zdjęcia naszego nowego sklepu z zabawkami. Chciałbym poruszyć jednak inną kwestię a mianowicie taką czy internetowy sklep z zabawkami może pozwolić sobie na to aby nie mieć zabawek lub mieć ich niewiele. Pomysł na taki temat wpadł mi gdy musiałem znosić te wszystkie zabawki z 2 piętra do samochodu a później rozładowywać je do magazynu.

Zabawki które posiadam obecnie w nowym magazynie zajmują około 45m kwadratowych a część z nich będzie również w biurze ponieważ biuro będzie pełniło również rolę wystawki sklepowej. Odpowiedź na pytanie jest w moim przypadku oczywista, zabawki muszą być pod ręką. Jednak znam sklep z zabawkami w którym zabawek jest bardzo niewiele, tylko te które sprzedają się najlepiej. Sklep ten nie ma dużego magazynu a właściwie nie ma go wcale, nie jest mu taki magazyn potrzebny. Niestety realizacja zamówienia w takim przypadku zajmuje średni 3 dni dłużej niż w sklepie bawik.  Moim priorytetem jest i zawsze była szybka wysyłka, wiemy przecież że dzieci są niecierpliwe a już w szczególności jeżeli chodzi o słodycze i zabawki. Magazyn generuje straty jednak podwyższa jakość obsługi klienta. Jestem w stanie wysłać przesyłkę jeszcze w dniu otrzymania zamówienia co jest niemożliwe w przypadku braku konkretnej zabawki w magazynie. Również odbiór osobisty jest możliwy w szybszym terminie, klient może zamówić sobie zabawkę i już jechać po jej odbiór nie czekając na dostarczenie towaru do sklepu.

Jestem więc zwolennikiem posiadania magazynu, nie posiadam jednak wszystkich zabawek w magazynie. Zabawki, które są bardzo drogie lub sprzedają się tylko sporadycznie, sprowadzam dopiero po otrzymaniu zamówienia. W przypadku droższych zabawek wpływa to pozytywnie na relację z klientem, klient zamawiający drogi produkt ma wtedy świadomość że robi się coś specjalnie dla niego. Przy zamówieniu tańszej zabawki niestety nie ma to plusów dla klienta a jedynie dla sklepu, gdyż nie musi zamrażać kapitału na dłuższy czas.

Przy utrzymywaniu magazynu i rozwoju firmy, magazyn staje się coraz bardziej uciążliwy.  Jednak aby firma mogła się prawidłowo rozwijać magazyn musi być stale aktualny i z jak największym asortymentem.

Inaczej wygląda to w przypadku branż w których hurtownie zostały “zmuszone” do unowocześnienia swoich systemów dzięki czemu mamy możliwość otrzymania zamawianego towaru na następny dzień i zintegrowania systemu hurtowni z naszym sklepem internetowym. Niestety w Polsce jest to jeszcze niewielki ułamek branż ale najważniejsza z nich to elektronika. Niestety z tego co mi wiadomo jeszcze żadna z hurtowni z zabawkami nie planuje wprowadzić takiego rozwiązania. Myślę że byłby to duży atut dla tekiej hurtowni jednak wymagało by to przebudowania całego systemu lub stworzenia go od nowa. Nie jest to jednak niemożliwe.

Stały Klient, kto to taki?

sobota, 20 Czerwiec 2009

Pytanie postawione w tytule tego wpisu wbrew pozorom nie jest takie łatwe.  Stały Klient, kim właściwie jest Stały Klient? Czy to taki który kupuje tylko  i wyłącznie u nas czy może taki, który lubi nasz sklep ale czasami kupuje gdzieś indziej. Moim zdaniem obaj klienci są stałymi klentami dlatego sformułowanie Stały Klient określił bym tak:

Stały Klient - osoba która jest przywiązana do wybranego przez siebie sklepu lub firmy, przy zakupach danego asortymentu na początku kieruje się zawsze do swojego ulubionego sklepu lub firmy, gdy tam nie znajdzie szukanego produktu lub usługi udaje się w inne miejsce. Stały Klient kupuje w ulubionym sklepie nawet mając świadomość, że produkt można kupić taniej w innym miejscu.

W internecie znalazłem ciekawy artykuł na temat stałych klientów Stały klient jest najgorszy. Artykuł nieco wypacza ideę Stałego Klienta ale jest w nim również ziarnko prawdy. Moim zdaniem warto być stałym klientem, choćby dlatego że w większości firmach taki klient jest traktowany bardziej priorytetowo. Dodatkowym atutem bycia stałym klientem są rabaty przyznawane za bycie właśnie stałym klientem :) zapewne każdy z nas nosi w portfelu przynajmniej jedną kartę stałego klienta ze stacji benzynowej, kina czy restauracji.

Mata do tańczenia fenomen 2008/2009

środa, 10 Czerwiec 2009

Dlaczego mata do tańczenia stała się takim fenomenem roku 2008 i 2009?

Odpowiedzią na pytanie może być program “Taniec z gwiazdami”, program ten rozpowszechnił taniec na całą Polskę. Szkoły tańca przeżywają istny natłok uczniów, jak grzyby po deszczu powstawały i powstają nowe szkoły tańca. Kolejnym programem z tańcem na głównym planie jest “You can dance” również kultowy program telewizyjny, który rozpowszechnił bardziej nowoczesne rytmy. W obydwu programach przewinęła się choćby na chwilę wzmianka o macie do tańczenia, oba te programy pochwalały ten sposób nauki tańca. W programie “Taniec z gwiazdami” była to dłuższa wzmianka o macie do tańczenia.

Można więc śmiało powiedzieć, że importerzy tej zabawki mieli i nadal mają wysoką sprzedaż mat do tańczenia. Sprzedaż tej zabawki znacząco wzrosła przed Świętami Bożego Narodzenia, kiedy to masowo wkupywano maty do tańczenia jako prezent gwiazdkowy i to nie tylko dzieciom. Produkty znikał ze sklepowych półek momentalnie, u wielu dystrybutorów w tym u naszego stałego dostawcy icomp.pl zabrakło w pewnym momencie tego produktu. Jako jeden z ostatnich zamówiłem większą ilość mat do tańczenia dzięki temu udało mi się pozostać jedynym sprzedawcą posiadającym matę do tańczenia firmy COIL. Niestety ostatnie sztuki wyprzedały się również u mnie i już na początku grudnia zabrakło mat do tańczenia, wiele osób dzwoniło z zapytaniami właśnie o matę do tańczenia, praktycznie co drugi telefon był na ten temat.

Dużym plusem produktu mata do tańczenia, jest to że odciąga pośrednio dzieci od siedzenia przed komputerem. Dzieci nadal są przed komputerem,  jednak spędzają czas aktywnie “skakając” na macie.

Dodatkowym atutem który posiada mata do tańczenia firmy COIL jest ogromna ilość piosenek (ponad 500 utworów), oraz łatwość instalacji a właściwie brak instalacji. Aby zagrać na macie do tańczenia wystarczy włożyć płytę do napędu DVD i podłączyć matę poprzez port USB do komputera i wcisnąć przycisk GRAJ na monitorze. Nie ma osoby która nie poradziła by sobie z uruchomieniem tej gry. Do zestawu dołączona jest gra Stepmania, która plasuje się w czołówce gier uznawanych za najlepsze jakie powstały do tego typu zabawy. Gra Stepmania instalowana jest na automatach do gier ustawianych w centrach rozrywki, a to coś już znaczy. Gra uznana została również przez twórców wielu konkursów, między innymi konkursu tańca w centrach handlowych M1 gdzie była również używana mata do tańczenia firmy COIL.

Kończąc tę wypowiedź, zapraszam serdecznie do świetnej zabawy którą gwarantuje mata do tańczenia.